![]() |
Do mego serca zapukał dziś wnuk Swoim uśmiechem zrobił puk puk Choć jeszcze nic nie gwarzy Wymowę widać na jego twarzy Piękny to widok roześmiana mina Aż miło patrzeć jak dzień się zaczyna Może dlatego że przez przypadek Odwiedzili go babcia i dziadek I już od progu chce widzieć wnuka Bo ma się zacząć pierwsza nauka Jak wymawiać ma pierwsze litery Na sam początek literek cztery Na A się zaczęło i na A skończyło Chęci na resztę, już nie starczyło Trudno wymówić głoskę Be Gdy buzia ciągle otwarta jest Zwraca się grzecznie dziadek zmartwiony Do babci, czyli swojej żony Chciałbym nauczyć tą małą dziecinę Języka polskiego w jedną godzinę Babcia podobnie jak wnuczek się śmieje - Próbuj wytrwale i miej nadzieję Że w las nie pójdzie twoja nauka Teraz uważnie jego minek słuchaj Grymas czy uśmiech to jego mowa Najlepszy język się przy tym chowa Radość mówi - czuję się jak w niebie Uśmiecha się szeroko bo on lubi ciebie. |