Dorośli jedzą befsztyk krwawy
Mi podsuwają  mleczne strawy
To kaszkę z mleczkiem to jakiś kleik
I chcą bym z tego, się jeszcze weselił

A na dodatek nie zmienią pieluchy
Myślą nie pije więc musi być suchy
Ja w ramach protestu w ogóle nie piję
Patrzę jak dorośli wlewają w szyję

Żalę się przeto w imieniu dzieci
By świat dorosłych wreszcie oświecić
Gdy wszystko wokół się teraz zmienia
Maluszki również chcą równouprawnienia

Spokojnie mija nasz pierwszy roczek
Już nie wystarczy wysłużony smoczek
Chcemy grochówki z dobrą omastą
Nie jakiś kleik na mleku z kaszką

A na dobranoc w ramach używek
Chcemy podjadać trochę warzywek
Smak nam się teraz na dobre zmienia
Dajcie  coś dobrego, dla podniebienia

Wysuwam postulat imieniu małych 
Niech dotrze wreszcie, do tych dojrzałych
Co o zdrowiu głoszą, głodne kawałki
Zamiast przeczytać nam piękne bajki


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894